Argentyńczyk zakochany w litewskim futbolu i Džiugasie Telsze

Cristian Cannata Junior, 28-letni Argentyńczyk z Mar del Platy, pokonał ponad 13 tysięcy kilometrów, by zobaczyć na żywo mecz swojego ulubionego litewskiego klubu ­– Džiugasa Telsze. Portal sportas.lt porozmawiał z niezwykłym pasjonatem piłki nożnej, który przecież u siebie w domu ma futbol najwyższej światowej klasy. Skąd zainteresowanie kierunkiem bałtyckim?

Cristian po raz pierwszy wpadł na Litwę i litewski futbol dzięki Youtube’owi. Kiedyś natknął się na skrót meczu Litwy z Rumunią z 2008 roku, który zakończył się wynikiem 3-0 dla Litwy. Co ciekawe był to jego pierwszy kontakt z piłką w ogóle. Styl w jakim zaprezentowali się wtedy Litwini spodobał się Argentyńczykowi na tyle, że szukał kolejnych filmików oraz zaczął oglądać mecze Litwy w internecie. Z czasem jego zainteresowanie pogłębiało się – oglądał kolejne mecze reprezentacji, później mecze klubowe: A Lyga, niższe ligi. Zwrócił uwagę na różne litewskie kluby, m.in.  Vėtrę Wilno, Taurasa Taurogi, Kruoję Pokrój, Ekranas Poniewież i Sūduvę Mariampol. Jak sam przyznał, jakoś tak wyszło, że spodobało mu się kilka drużyn.

Ale to Džiugas Telsze stał się jego ukochanym klubem – Cristian zaczął śledzić jego losy, zwłaszcza kiedy zespół zaczął piąć się przez kolejne szczeble systemu ligowego Litwy i ostatecznie awansował do A Lygi. Kolorystyka klubu, herb, rosnąca społeczność fanów – wszystko to przemówiło do niego od samego początku, po prostu uznał więc, że ten klub podoba mu się najbardziej.

Rozgrywany 31. sierpnia mecz Džiugasa z FA Szawle był pierwszym spotkaniem, jakie Argentyńczyk oglądał na żywo na Litwie, pierwszy raz też wyjechał poza granice Argentyny. Pomimo że stadion nie był wielki, a frekwencja umiarkowana – kibic nie odczuł rozczarowania. Wręcz przeciwnie: atmosfera, reakcje miejscowych, sposób, w jaki fani przyjęli go do swojej społeczności, były dla niego najważniejsze, zasiadł w końcu na sektorze aktywnie dopingujących fanów. Sama podróż okazała się dużym wyzwaniem – Cristian mieszka w miejscowości położonej 400 kilometrów od Buenos Aires. Na Litwę przyleciał na 10 dni.

W Telszach powiewała argentyńska flaga, widniał na niej napis po litewsku: „13 000 kilometrų dėl jūsų, džiugiečiai” („13 000 kilometrów dla Ciebie, Džiugasie). W Kownie, podczas meczu reprezentacji Litwy z Maltą, zawisł podobny transparent, tym razem: „…dėl tavęs, Lietuva” („…dla Ciebie, Litwo”). Fan z Ameryki Południowej nie ograniczał się tylko do futbolu. Był ciekaw Litwy jako kraju – krajobrazów, kultury, ludzi. W ciągu dziesięciu dni pobytu odwiedził Wilno, Połągę, Telsze, Kowno, słuchał litewskiej muzyki, oglądał architekturę, zabytki Przekonywał, że ludzie są tu bardzo otwarci i mili — to budowało pozytywne odczucia, nawet jeśli dzieliły go tysiące kilometrów od domu rodzinnego. Cristian przyznaje, że Litwa stała się dla niego miejscem, do którego chce wrócić.

fot. Džiugas Telsze

5 1 głos
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie