Dookoła świata [5]: Japonia (II część)

W drugiej części związanej z Japonią poznacie kolejnych piłkarzy z tego kraju, którzy gościli na litewskich i łotewskich boiskach. Opiszę też świeży nabytek łotewskiego BFC Daugavpils, o którym nie wspomniałem w poprzedniej części.

Grają na Litwie lub Łotwie:

Kyosei Satake (Rēzeknes FA/BJSS, BFC Daugavpils)

O napastniku nie ma zbyt wiele źródeł. Do BFC dołączył 13. marca bieżącego roku, wcześniej na pewno występował na drugim poziomie rozgrywek, w drużynie Rēzekne. W zeszłym roku został nawet wybrany piłkarzem miesiąca za lipiec 2018 w 1. Līdze. Satake zadebiutował dziś w swojej nowej drużynie w przegranym (0-2) meczu z Valmierą. Rozegrał 46 minut, ale nie wpisał się na listę strzelców.

Grali na Litwie lub Łotwie:

Takuya Matsunaga (Utenis Utena)

Wystawiany najczęściej jako ofensywny pomocnik, Matsunaga furory na Litwie nie zrobił. Dla drużyny zagrał w 16 spotkaniach i nie zanotował ani jednego trafienia. Z Utenisu odszedł 30 stycznia 2017 po wygaśnięciu kontraktu. Jego nowym klubem została estońska Tallina Kalev, zaś w styczniu tego roku przeszedł do farerskiego KI Klaksvik stając się pierwszym japońskim piłkarzem na Wyspach Owczych.

Takafumi Akahoshi (Metalurgs Liepaja)

Tego pana na pewno wielu kojarzy z Pogoni Szczecin, w której przez długi czas występował. Mało jednak wie, że w 2010 roku 32-letni pomocnik występował na Łotwie, dokładniej w Metalurgsie Liepaja. Nieistniejący dziś klub pozyskał Akahoshiego z japońskiego trzecioligowca Zweigen Kanazawa w lipcu 2010. Po pół roku trafił właśnie do Szczecina. W Virslidze statystyki miał bardzo dobre – w 15 meczach zdobył 6 goli i zaliczył 2 asysty. Do tego zaliczył 1 spotkanie w pucharze i 1 w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Przychodząc do Metalurgsa serwis Transfermarkt wyceniał Japończyka na 125 tysięcy euro, zaś gdy odchodził do Pogoni było to już 375 tysięcy! W lutym 2019 odszedł do irańskiego zespołu Foolad, stając się drugim Japończykiem w historii ligi tego kraju. Klemens Przybył że strony J.League – Poland wspomina także o groźnej kontuzji Japończyka z czasów gry w Tajlandii. Akahoshi w meczu ligowym przy próbie strzału głową został w nią kopnięty przez rywala. Zawodnik zalał się krwią, lecz miał mnóstwo szczęścia. Gdyby rywal trafił kilka centymetrów dalej, uszkodziłby Japończykowi oko. Tak się na szczęście nie stało, a zawodnik ma już za sobą pierwsze występy w Iranie.

Shotaro Okada (Skonto Ryga)

Japoński pomocnik trafił do Rygi w marcu 2013 z ligi mołdawskiej. Dorobek w Skonto dość skromny – 7 spotkań i asysta w Virslidze, 2 występy w pucharze i również 2 mecze dla rezerw w 1. Lidze. Po 6 miesiącach odszedł do Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. Po 5 miesiącach w Niecieczy trafił do Concordii Elbląg, z której odszedł po kilku miesiącach.

Minori Sato (FB Gulbene, FK Ventspils, Skonto Ryga, Riga FC)

Filigranowy Japończyk to prawdziwy obieżyświat. Do Gulbene trafił na wypożyczenie w 2010 roku z… meksykańskiego Pueblo. Po pół roku, 31 grudnia 2010 wrócił z powrotem do Meksyku. Na Łotwie zrobił jednak kapitalne wrażenie, dla Gulbene w 8 spotkaniach ligowych zdobył aż 11 goli. Nic dziwnego, że w marcu 2011 zaowocowało to transferem do FK Ventspils. W swoim nowym klubie pograł zaledwie 4 miesiące i w lipcu wykupiło go Skonto. Do dziś dla tego zespołu Sato zagrał najwięcej razy – 41 spotkań, zdobył przez ten czas 4 bramki i zaliczył 9 asyst. Po prawie 1,5 roku w Rydze wyjechał na Białoruś. W momencie przejścia do Skonto, Transfermarkt szacował wartość Sato na 75 tysięcy euro, gdy odchodził w 2013, jego wartość wynosiła już 175 tysięcy euro. Potem przez Uzbekistan i Katar, w lipcu 2017 Sato ponownie trafił do Rygi, tym razem już do Rigi FC. W 2017 roku miałem okazję obserwować Minori Sato na żywo w meczu z FK Liepają. Jego niewielki wzrost (1,69 m.) bez wątpienia przekładał się na zwinność i choć w tym meczu gola nie zdobył, to wywoływał czasami zamieszanie przed bramką rywala. Po rozegraniu 14 spotkań w Virslidze (0 goli, 2 asysty) ofensywny pomocnik odszedł do Korei Południowej w styczniu 2018, kontynuując swoją piłkarską podróż.

Yasuhiro Kato (FB Gulbene, FK Ventspils)

Kolejny piłkarz Gulbene, który miał potem do czynienia z Polską. Kato w marcu 2011 trafił do Gulbene z odległej Tajlandii. Po zaledwie 4 miesiącach trafił do Ventspils gdyż w Gulbene pokazał się z dobrej strony. Zagrał 12 razy, zdobył 3 gole i 1 asystę. W Ventspils nie szło mu już tak dobrze, na boisku pojawił się jedynie 5 razy i zagrał łącznie przez zaledwie 164 minuty. Po 7 miesiącach odszedł na Ukrainę, w latach 2013-2015 grał w Stomilu Olsztyn, a potem po pobycie w słoweńskiej Dravie Ptuj na 5 miesięcy trafił do Motoru Lublin. 31. grudnia 2016 odszedł z Lublina w nieznanym kierunku.

Takeo Ogawa (Riga FC)

26-letni napastnik to postać epizodyczna jeśli chodzi o wystepy w Virslidze. W styczniu 2015 z Concordii Elbląg trafił do Rigi FC. Przez półtora roku w Rydze zagrał jedynie w 3 spotkaniach ligowych (łącznie 39 minut) i 80 minut w jednym meczu pucharowym. W lipcu 2016 opuścił Rigę FC i nie wiadomo co się z nim stało.

Takeshi Okamoto (FK Auda)

Na Łotwie Okamoto grał krótko i nie wiadomo nawet ile razy wyszedł na boisko. Napastnik mierzący 1,67 m. wzrostu w Audzie pojawił się 1. stycznia 2016 przychodząc z japońskiego FC Imabari. Po wypełnieniu rocznego kontraktu odszedł w nieznane.

Takuya Kanai (Żalgiris Wilno)

Japoński pomocnik pojawił się w Wilnie za pierwszej kadencji Marka Zuba. Do Żaligirisu trafił z Holandii w styczniu 2013, z zespołu Quick Boys ’31. Jego liczby na Litwie nie wyglądają źle, choć są bardzo małe jak na 11-miesięczny pobyt. Kanai w 9 spotkaniach ligowych zdobył 3 bramki i zaliczył asystę co jak na ofensywnego pomocnika jest całkiem dobrym wynikiem. Z kronikarskiego obowiązku wspomnę też o 2 minutach w kwalifikacjach do Ligi Europy przeciwko Lechowi Poznań (tak, ten słynny dwumecz w którym wygrał Żalgiris).

Keisuke Hoshino (FK Liepaja, FK Auda)

Defensor na Łotwie pojawił się w marcu 2014 po przejściu do FK Liepaji z japońskiego Tochigi City FC. W swoim pierwszym łotewskim klubie grał zaledwie 4 miesiące i odszedł mimo 13 występów w Virslidze i 2 w pucharze. W pucharowym spotkaniu z FC Jurmalą (2-1) zdobył bramkę. Potem przeszedł do Audy, w której występował w latach 2015-2016. Nie wiadomo ile zagrał w 1. Lidze, pewny jest natomiast występ w 1/8 finału Pucharu Łotwy w lipcu 2015. Tego meczu Hoshino miło wspominać nie będzie, Auda przegrała 0-7 z Ventspilsem. 1. stycznia 2017 roku wygasł mu kontrakt z Audą, wrócił potem do ojczyzny i zakończył karierę w VONDS Ichihara.

Ryuki Kozawa (FB Gulbene)

Kolejny obieżyświat, którego los najpierw zesłał do Gulbene, a potem zahaczał o Polskę. Ten 30-letni skrzydłowy do Gulbene trafił w sierpniu 2012 z tajskiego Pattaya United (ktoś w Gulbene musiał mieć wtyki w Tajlandii, to następny japoński piłkarz, który przyszedł z tej ligi). W Virslidze zagrał 9 razy i zaliczył 2 asysty. Po 7 miesiącach, w marcu 2013 przeszedł do Gwardii Koszalin. Potem przez Indie i Tajlandię odnalazł się na Filipinach. Obecnie występuje w klubie z tego państwa – JPV Marikina FC.

Hayato Wakino (Granitas Kłajpeda, Stumbras Kowno)

Japoński skrzydłowy do Granitasu Kłajpeda trafił z… Australii. To był rok 2014. W Kłajpedzie zabawił zaledwie 5 miesięcy, i sierpniu 2014 odszedł do niemieckiego Interu Lipsk. Dla Granitasu zagrał jedynie 5 razy zaliczając 129 minut. Przez Niemcy i Finlandię pod koniec lutego 2016 wylądował w Stumbrasie. Przez kolejnych 5 miesięcy także zagrał 5 razy i zanotował asystę. W lipcu 2016 odszedł do Nowej Zelandii, w której występuje do dziś.

Sho Goto (FK Auda)

Japoński lewy obrońca do Audy trafił w styczniu 2013, z Yokohamy SCC. Na drugim szczeblu rozgrywek występował rok. Dla Audy zagrał przez ten czas 27 spotkań w lidze, zdobył 9 goli i dołożył 1 spotkanie w krajowym pucharze. W styczniu 2014 odszedł do nowozelandzkiego Napier City Rovers a dziś występuje w innej drużynie z tego kraju – Hawke’s Bay United.

Shohei Okuno (FK Auda)

Ofensywny pomocnik w Audzie spędził pół roku od stycznia do lipca 2013. Przez ten czas w łotewskeij 1. Lidze zagrał 10 razy i zdobył 8 bramek. To wystarczyło aby trafił do serbskiej SuperLigi, a dokładniej do zespołu Sloboda Uzice. Stamtąd piłkarz trafił w sierpniu 2014 do Pogoni Szczecin a następnie do Bytovii Bytów w lutym 2015. W lutym 2016 odszedł z Bytowa w nieznanym kierunku.

Kensuke Enjo (FK Auda)

Nowy nabytek Stomilu Olsztyn to nastepny zawodnik który przez Audę trafił do Polski. 25-letni pomocnik do Audy trafił w drugiej połowie lipca 2018 ze słoweńskiej NK Slovenska Bistrica (III liga słoweńska). Brak dokładnych danych ile przez te 6 miesięcy wystapił w Audzie. Do Stomilu z Łotwy trafił w styczniu 2019.

Yohei Iwasaki (Żalgiris Kowno)

Iwasaki początkowe lata swojej kariery (2008-2010) spędził w Brazylii. Potem piłkarski los rzucał go po Japonii, Paragwaju, Indiach czy Australii. Do Kowna trafił z bezrobocia 5. kwietnia 2017 roku. Wówczas jego ostatnim klubem był australijski zespół Green Gully Cavaliers, z którym rozstał się w październiku 2016. W Kownie nieco zaryzykowano zatrudniając piłkarza, który od pół roku nie miał klubu, i lewy obrońca rozpoczął grę w Żalgirisie. Przez niespełna 3 miesiące zagrał 13 spotkań w A Lydze zdobywając jedną bramkę, lecz odszedł z klubu w lipcu 2017. Po 3 miesiącach przeszedł do Omanu, do zespołu Al-Shabab.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie