Łotwa U21 po porażce 0-2 z Polakami mierzyła się dziś z młodzieżową reprezentacją Niemiec. Podopieczni Aleksandrsa Basovsa dość niespodziewanie jako pierwsi objęli prowadzenie, ale Niemcy zdołali odpowiedzieć 3 trafieniami.
Już w 8. minucie kibice zgromadzeni na stadionie Daugava w Rydze mogli wydać z siebie okrzyk radości. Po asyście Danielsa Ontužānsa bramkę po strzale głową zdobył pomocnik FK Metty, Iļja Korotkovs. Była to jednak w zasadzie jedyna sytuacja stworzona przez Łotyszy w pierwszej połowie. Niemcy mogli wyrównać już w 24. minucie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Jonathan Burkardt. Chwilę później jednak gola zdobył zawodnik Borusii Dortmund, Youssoufa Moukoko, i było już 1-1. 4 minuty przed upływem 45. minuty bramkę „do szatni” dorzucił Stiller. Wynik po pierwszej połowie: 2-1 dla Niemców.
Po przerwie Łotwa wyglądała zdecydowanie lepiej niż w pierwszej odsłonie. Podopieczni Aleksandrsa Basovsa zdołali stworzyć kilka sytuacji pod bramką Philippa, ale nie miało to jednak przełożenia na bramki. Ta sztuka udała się Niemcom na samym początku drugiej połowy, gdy na listę strzelców wpisał się obrońca Malick Thiaw. Finalnie spotkanie zakończyło się wynikiem 1-3. Młodzi Łotysze zebrali po swoim występie pozytywne komentarze, choć na pewno mają też czego uczyć się od Niemców. Mimo wszystko taki rezultat wstydu nie przynosi.
Po 2 spotkaniach eliminacji do Mistrzostw Europy U21 Łotysze mają na koncie dwie porażki i bilans bramkowy 1-5.
fot. LFF







