25-letni pomocnik reprezentacji Litwy Modestas Vorobjovas ma na koncie 23 rozegrane spotkania w narodowych barwach. Na tym jednak bilans zawodnika UTA Arad zatrzyma się, a przynajmniej do momentu gdy selekcjonerem pozostanie Valdas Ivanauskas.
Dziennikarze serwisu sportas.lt skontaktowali się z przebywającym ostatni dzień na kwarantannie Valdasem Ivanauskasem, którego w ostatnich 3 meczach w roli selekcjonera Litwy zastępował Tomas Ražanauskas. Były trener Zagłebia Sosnowiec stwierdził, że nie będzie tolerował takiego zachowania jakie zaprezentował Vorobjovas, który najzwyczajniej w świecie… uciekł ze zgrupowania litewskiej kadry.
Pierwszy, przegrany 1-4 z Irlandią Północną mecz, Vorobjovas przesiedział na ławce rezerwowych, a w środku pola wystąpili Linas Mėgelaitis i Ovidijus Verbickas. Po tym spotkaniu grający w Rumunii pomocnik chciał wrócić do klubu aby powalczyć o miejsce w podstawowym składzie. Na 7 możliwych ligowych spotkań pojawił się 4 razy, za każdym razem wchodził z ławki. Sztab szkoleniowy reprezentacji pracował z agentem Vorobjovasa nad wypracowaniem kompromisu w tej sprawie. Przed reprezentacją Litwy pozostawały jeszcze wyjazdowe starcia z Bułgarią i Włochami. Pomocnik i jego agent otrzymali propozycję aby zawodnik do UTA Arad powrócił po spotkaniu z Bułgarią. Najwidoczniej nie bardzo to odpowiadało drugiej stronie, gdyż ostatecznie zawodnik wraz ze swoim doradcą opuścili zgrupowanie przed meczem z Bułgarią, i była to ich samowolna decyzja, która nie została uzgodniona ze sztabem reprezentacji.
„Mogę powiedzieć, że takie rzeczy nie będą tolerowane w reprezentacji. Musi być porządek i będzie przestrzegany” – powiedział serwisowi sportas.lt Valdas Ivanauskas. Tym samym 25-latek najprawdopodobniej nie będzie miał już podobnych dylematów w przyszłości, gdyż bardzo wątpliwe aby po takim wybryku trener sięgnął po niego jeszcze raz.
fot. Žygimantas Gedvila







