Jeden z najlepszych piłkarzy Virslīgi w ubiegłym sezonie powrócił do macierzystego klubu. Na razie nie ma żadnych sygnałów, że Lūkass Vapne mógłby opuścić Łotwę.
Vapne w z sezonie 2024 jako piłkarz Valmiery FC (był tam wypożyczony z Metty) zanotował świetne liczby – w 35 spotkaniach strzelił 10 goli i zanotował 13 asyst. W jego dobrej dyspozycji i osiąganiu wraz z kolegami korzystnych rezultatów na boisku nie przeszkadzały pozaboiskowe problemy klubu z opóźnieniami w wypłatach na czele. Nie brakowało głosów, że po udanym sezonie Vapne nie będzie mieć problemów ze znalezieniem pracodawcy w bardziej atrakcyjnych rozgrywkach. Analiza jednego z zagranicznych twitterowych zapaleńców wykazała nawet, że to świetnie skrojony piłkarz pod ligi Beneluksu bądź skandynawskie.
🇱🇻 Latvian football is certainly not something you should underestimate. That’s why I want to highlight a midfielder I highly regard as one of Latvia’s biggest talent and someone who should move forward this winter transferwindow.
🧵 Introducing Metta’s 21-year old Lukass Vapne! pic.twitter.com/Ytu6kw9pZF
— Gerard Postma | Huiskamerscout (@GDHPostma) January 24, 2025
Tymczasem 21-latek póki co nie wybiera się nigdzie. Młody pomocnik powrócił do Metty a w międzyczasie okazało się, że Valmiera nie dostała licencji ani na Virslīgę, ani na drugi poziom rozgrywek. Vapne wystąpił w wygranym 2-1 sparingu z litewskim Hegelmann FC, wszedł na boisko z ławki. Reprezentant Łotwy trenuje z Mettą i zdaje się właśnie z tą drużyną przygotowywać do nowego sezonu ligowego.
fot. FK Metta







