Marius Adamonis odchodzi, koniec bałtyckiej rywalizacji bramkarzy

Przez pewien czas, grająca w Serie C Catania Calcio była klubem unikatowym pod pewnym względem. O miejsce między słupkami rywalizowali ze sobą między innymi Litwin i Łotysz. Ostatecznie jednak żaden z nich nie może mówić obecnie o szczęściu.

Marius Adamonis i Klāvs Bethers, bo o nich mowa, są w skrajnie różnych sytuacjach. Litwin Adamonis to wyjadacz niższych lig włoskich, w Italii gra bez przerwy od 2016 roku. Nie zdołał przebić się w Lazio, był regularnie wypożyczany do słabszych klubów aż w końcu w lipcu 2024 definitywnie odszedł do Catanii. W jej barwach rozegrał tylko 10 spotkań i nie może być z nich zadowolony.

„Nie dawał zespołowi pewności z tyłu, był bardzo niepewny w bramce. Zaliczył masę błędów, w tym kilka bramek straconych, które zostały zaliczone na jego konto. Po meczu z Crotone został trochę „zjedzony” przez kibiców swoją postawą, czy też z Potenzą. Spodziewano się po nim znacznie więcej.” – tłumaczył mi polski fan Catanii na platformie X. W obliczu tych faktów postanowiono zrezygnować z Litwina, choć nie definitywnie.

fot. Catania Calcio

Adamonis dość niespodziewanie znalazł się… szczebel wyżej, w Serie B! Został wypożyczony do walczącej o utrzymanie ekipy Südtirol. Cała transakcja ma jednak pewien istotny warunek. Klub z Bolzano w przypadku utrzymania się na drugim poziomie rozgrywek będzie zobligowany do wykupienia golkipera. Aktualnie Südtirol zajmuje przedostanią, 19. lokatę po 20 kolejkach. Sytuacja nie jest jednak beznadziejna. Do barażowej lokaty zespół traci tylko 2 punkty, a do bezpiecznej strefy 5. Wszystko jest jeszcze możliwe. Póki co najbardziej zadowoleni zdają się być kibice, którzy na klubowym facebooku Catanii nie szczędzili krytyki pod adresem Litwina.

Całkowicie inna jest sytuacja Bethersa, który w barwach zespołu prezentował się dobrze i kibice nie mogli mu nic zarzucić. Niestety Łotysz nie ma szczęścia do zdrowia i doznał kolejnej kontuzji. Tym razem uraz jest poważny – uszkodzone więzadła w prawej kostce. 20-latek przeszedł już operację i czeka go teraz rehabilitacja. Termin powrotu nieznany.

fot. Catania Calcio

Mimo kontuzji młody Łotysz na pewno ma ciepły stosunek do klubu, w którym po awansie z Serie D dostał pierwszy w życiu profesjonalny kontrakt. Jego sytuacja po powrocie do zdrowia nie będzie jednak łatwa. Wspomniany wcześniej polski kibic Catanii zdradził, że klub rozgląda się za kolejnym bramkarzem, w jednym z meczów błysnął 16-letni junior, konkurencja o miejsce w składzie będzie zatem spora.

obrazek główny: FC Südtirol 

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie