Trener Valmiery o odejściach: „Nie stać nas”

W ostatnim czasie kilku kluczowych piłkarzy opuściło Valmierę FC, szczególnie z formacji defensywnej. W związku z tym wobec klubu zaczęło narastać coraz więcej wątpliwości, jakby wcześniej nie było ich mało.

Przypomnijmy, że rok 2024 upłynął Valmierze FC pod względem ogromnych problemów. Ze względu na długi w skarbówce klub nie dostał licencji na europejskie puchary, a przez zaległości w wypłatach federacja odjęła Valmierze łącznie 9 punktów. Dopiero gdy kara była o włos od wzrośnięcia do 25 „oczek” wszystkie należności uregulowano pozostawiając niewielki dług w skarbówce, ale z porozumieniem w sprawie spłaty.

Jedną z kluczowych kwestii pozostawało zainteresowanie, a raczej jego brak, ze strony właściciela, Ralfa Iseneggera. Gdy Paolo Urfer wkroczył do Lechii Gdańsk nie brakowało domysłów snutych wokół roli Iseneggera na Pomorzu. Urfer zapytany o to w kontekście licznych transferów z Valmiery do Lechii odparł, że obydwaj są tylko znajomymi.

Pozostawiając na bok temat Iseneggera wiadomo już teraz, że Valmiera przestanie być klubem z czołówki. Łotewska gazeta „Sporta Avīze” przygotowała materiał na temat przygotowań klubów Virslīgi do nowego sezonu. Zamieszczone zostały tam notka „Będzie mniejszy budżet i ambicje” oraz wypowiedź trenera, Gatisa Kalniņša: „Uzgodniliśmy z kilkoma zawodnikami ich odejście bo nie stać nas (finansowo), nie chcemy nikogo oszukiwać”.

Mimo odjętych 9 punktów Valmiera zdołała finiszować na 4. miejscu w lidze a w parze z problemami finansowymi nie szły rezultaty. Piłkarze drużyny wbrew wszystkim przeciwnościom na boisku osiągali dobre wyniki i teoretycznie wywalczyli przepustkę do europejskich pucharów w sezonie 25/26. W praktyce znów może dojść do powtórki z 2024 roku, jeśli sytuacja Valmiery będzie zła wówczas pierwszy w kolejce do zastępstwa jest zespół BFC Daugavpils. To jednak jeszcze dość odległa perspektywa.

Póki co na północnym wschodzie Łotwy nie słychać nic o transferach do klubu. Brak w ogóle jakichkolwiek wieści. Ostatni post w mediach społecznościowych stanowią życzenia noworoczne. A kto wie, być może los Valmiery jest uzależniony od losu Lechii Gdańsk?

fot. Valmiera FC

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie