Planowo już pojutrze mieliśmy być świadkami emocjonującej walki o mistrzostwo Litwy między Sūduvą Mariampol a Żalgirisem Wilno w bezpośrednim pojedynku obydwu drużyn. Niestety sprawy skomplikował nie kto inny jak koronawirus.
Wczoraj było wiadomo, że pozytywny test na obecność wirusa uzyskali prezydent Sūduvy i jeden z piłkarzy. Ten pierwszy zakaził się w innym środowisku niż piłkarskie, w dodatku nie przebywał w klubie od kilku tygodni.
Również i w dniu poprzednim wykonano testy całej drużynie, które przyniosły dziś aż 19 pozytywnych wyników! W sumie daje nam to 20 zakażeń (prawie cała drużyna), co w praktyce uniemożliwia rozegranie tego meczu w najbliższej przyszłości. Jeszcze wczoraj gdy mowa była tylko o 1 chorym graczu rozważano przeniesienie spotkania o tytuł na 8. listopada, czyli na około tydzień później niż planowano.
9. listopada na zgrupowaniu zbierze się reprezentacja Litwy, która dwa dni potem rozegra mecz towarzyski z Wyspami Owczymi. Zaraz po tym pojedynku drużynę Valdasa Urbonasa czekają kolejne dwa mecze w ramach Ligi Narodów na Białorusi i Kazachstanie. Najprawdopodobniej pojawi się w nich kilku graczy Žalgirisu Wilno takich jak Domantas Šimkus, Edvinas Gertmonas, Saulius Mikoliūnas czy Modestas Vorobjovas. To opóźnia rozegranie pojedynku z Sūduvą.
Jeżeli sytuacja epidemiologiczna na Litwie nie ulegnie po 18. listopada drastycznemu pogorszeniu, to właśnie w okolicach tej daty mógłby się odbyć mecz o złoto. W przeciwnym przypadku najczarniejszy scenariusz zakłada zorganizowanie spotkania w 2021 roku – tu już bez konkretnych propozycji dat.
fot. FK Suduva







