Nieuchwytny Artjoms Rudņevs

29. września 2017 w wieku 29 lat Artjoms Rudņevs dość niespodziewanie zakończył piłkarską karierę z powodów rodzinnych. Od tamtego czasu na próżno szukać Łotysza w mediach poza ewentualnymi wspominkami. Sam jednak bezpośrednio nigdy się nie wypowiadał. W tym roku było blisko przełomu, lecz w ostatniej chwili Rudņevs wycofał się.

Nie rozmawiał o problemach

„Jest wspaniałym człowiekiem z wielkim sercem” – tak o Łotyszu tuż po zakończeniu przez niego kariery powiedział Frank Arnesen, były piłkarz i trener HSV. Rudņevs w wyniku choroby żony musiał zajmować się domem i trójką dzieci. Tego nie dało pogodzić się z piłką. Napastnik rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z FC Köln prawie 2 lata temu. Alexander Wehrle, dyrektor generalny klubu z Kolonii nie znał dokładnych powodów decyzji Artjomsa, ale jak każdy domyślał się, że zrobił to ze względu na rodzinę. O tym wprost powiedział dyrektor sportowy Jörg Schmadtke: „Artjoms ma poważne problemy rodzinne. Wszyscy mamy nadzieję, że się z nimi upora”. Sam piłkarz nigdy nie udzielił po tym wydarzeniu żadnego komentarza, o swoich problemach nie rozmawiał z kolegami z zespołu. Trzymał się nieco na uboczu, wracał pierwszy z treningów przez konieczność opieki nad domem i rodziną.

Jak kamień w wodę

W 2015 żona piłkarza Santa Rudņevs poroniła i w wyniku tego zmagała się z problemami psychicznymi. W tamtym czasie na jaw zaczęły wychodzić problemy rodzinne piłkarza z odgryzieniem piłkarzowi kawałka języka przez jego żonę na czele. Po zakończeniu kariery nie było tak naprawdę żadnych informacji co dzieje się z byłym królem strzelców Ekstraklasy. On sam nie wypowiadał się, ani nie udzielał w mediach. Jedynym wyjątkiem jest wideo, na którym wraz z żoną dziękują kibicom Lecha Poznań za wszystko. Tam zresztą do dziś jest bardzo ceniony i wielu liczyło na jego powrót do „Kolejorza”. Nikt tego się nie doczekał, i nie doczeka. Udało mi się dowiedzieć co dzieje się z  Rudņevsem. Mieszka na Łotwie w Dyneburgu, z którego pochodzi. Ma swój nieduży biznes, mimo wielu prób nie zdołałem dowiedzieć się jaki dokładnie, na pewno nic związanego z piłką. Dodatkowo kształci się na Uniwersytecie Dyneburskim. Niewiele brakowało aby świat dowiedział się nieco więcej, lecz w ostatniej chwili wszystko się załamało.

Rezygnacja

W kwietniu 2019 roku były reprezentant Łotwy i gracz  m.in. Widzewa Łódź, Jurijs Žigajevs, uruchomił pierwszego w historii łotewskiej piłki wideo bloga w całości poświęconego tej tematyce. Cała działalność zaczęła bardzo szybko się rozwijać, i blog „Par futbolu (pol. O futbolu)” trafił nawet do telewizji Best4Sport TV, gdzie ma dedykowany program. Prowadzący nagrywa na swój kanał na YouTube filmy w których rozmawia z różnymi osobistościami ze świata łotewskiej piłki i nie tylko, o krajowym futbolu, niektórzy zawodnicy zapraszali go nawet do swoich domów. Nic dziwnego bo wielu z nich zna przecież z boiska. Žigajevs zapytany przeze mnie przyznał, że kontaktował się z Rudņevsem w sprawie ewentualnego występu w jego blogu. Udało im się nawet porozmawiać, lecz w ostatniej chwili Artjoms odmówił. Wycofał się, nie chciał. Nie wiadomo co stanowiło tematy konwersacji między dwoma byłymi piłkarzami, oczywiście Jurijsovi nie wypadałoby też publicznie o tym mówić. W sferze domysłów pozostawać może też zatem forma potencjalnego odcinka, i to co Artjoms miałby do powiedzenia. Wielka szkoda, bo na pewno wielu kibiców w Polsce jest ciekawych po prostu co u Rudņevsa słychać. Być może kiedyś jeszcze zmieni zdanie.

Fot. Andreas Pohl

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie