Pie Sporta Galda (pol. Przy Sportowym Stole) to drużyna młodych ludzi, którzy postanowili stworzyć swój serwis sportowy. Istnieją już ponad 6 miesięcy, oprócz pisania tekstów prowadzą także swój blog. W poniższej rozmowie spróbujemy m.in. ustalić hierarchię popularności sportów na Łotwie i wyjaśnić miejsce futbolu w niej, dowiecie się także co powinniśmy wiedzieć o łotewskim sporcie.
Rafał Kobza („Bałtycki futbol”): Kim jesteście, i dlaczego zaczęliście pisać o sporcie?
Valters (Pie Sporta Galda): Jesteśmy zespołem ośmiu młodych ludzi, którzy już od kilku lat aktywnie interesują się sportem. Postanowiliśmy stworzyć własny blog, na którym dzielimy się swoimi myślami na temat spotu z innymi ludźmi, ponieważ uważamy to za interesujący pomysł, a na Łotwie jest mało sportowych blogów. Oprócz tekstów tworzymy również filmy, które umieszczamy na naszym kanale na YouTubie, oraz regularnie udostępniamy na Twitterze.
Jeżeli byłbym człowiekiem, który chce czytać/widzieć informacje o sporcie po łotewsku to ile mam możliwości? No wiadomo, jest Sportacentrs, Delfi, ale ile jest na Łotwie takich projektów jak wasz „Pie Sporta Galda”?
Portali z wiadomościami (Sportacentrs, Delfi) jest wystarczająco dużo, natomiast blogów sportowych bardzo mało. Ciężko mi nawet od razu sobie je przypomnieć. Jest „hokeja blogs” (pol. Blog hokejowy), ale żadnego innego z marszu nie wymienię. Z tymże „hokeja blogs” jest tylko o hokeju, a u nas są różne rodzaje sportu.
Dobrze, że o tym wspominasz. Która dyscyplina sportu jest najpopularniejsza na Łotwie? W 2017 roku mieszkałem w Rydze, i po swoich obserwacjach, moim zdaniem hokej był wtedy numerem 1, koszykówka numerem 2, skeleton numerem 3. Jaka jest obecna sytuacja? I co sądzisz o futbolu w tym kontekście?
Tak, obecna sytuacja na Łotwie jest podobna. Chciałbym powiedzieć, że hokej jest numerem 1, koszykówka mogłaby być jako numer 2, ale dalej ciężko jest ocenić. Sam futbol choć nie jest najpopularniejszym sportem na Łotwie, to ludzie go śledzą. Również poziom nie jest tak wysoki jakbyśmy tego chcieli, ale miejmy nadzieję, że dla naszej drużyny narodowej i klubów nadejdą też lepsze czasy. No a w Polsce wszystko jest w porządku. Lewandowski prezentuje się wciąż świetnie.
A co ludzie na Łotwie wiedzą o sporcie w Polsce? Piłka nożna – wiadomo, np. wspomniany Lewandowski jest świetną reklamą, a dla łotewskich piłkarzy polska liga jest atrakcyjnym kierunkiem. Ale co jeszcze?
Powiedziałbym, że o Polsce wiemy niedużo. Część z portali informacyjnych śledzi Łotyszy w Polsce. Łotysze zazwyczaj skupiają się na „swoich” w innych ligach. Podobnie jest z NHL, świetne rozgrywki, ale wielu Łotyszy interesuje się tylko tym jak radzą sobie nasi, mimo że jest tam także hokej najwyższej jakości. Nie pomaga też, że mecze odbywają się tam w godzinach nocnych według łotewskiej strefy czasowej. Jeśli chodzi o Lewandowskiego – ostatnim razem, jeśli się nie mylę, przeciwko Łotwie zaliczył hat-tricka. Kolejny powód, dlaczego dla wielu Łotyszy polska piłka jednocześnie zaczyna się i kończy na Robercie.
Czy piszecie także o łotewskiej reprezentacji i Virslīdze? Jeśli tak, to jak można by było pomóc łotewskiej piłce? Gdzie są problemy?
Nie mieliśmy jeszcze zbyt wielu tekstów o piłce nożnej. Raptem kilka tekstów o Virslīdze i drużynie narodowej. Nie było ludzi, którzy mogliby pisać o tym regularnie. Sam także skupiam się bardziej na hokeju i nie jestem wystarczająco kompetentny w temacie futbolu, dlatego ciężko mi powiedzieć jak można pomóc. Wiem, że gdyby to był tylko jeden problem, to już dawno temu zostałby naprawiony. A jaka jest Twoja opinia? W końcu też piszesz o bałtyckiej piłce. Po polsku niestety znam tylko kilka słów, więc nie nic nie mogę przeczytać bo nie rozumiem.
Moim zdaniem główny problem znajduje się u korzeni – federacji trzeba by było pomóc w organizacji. Po drugie, ilu ludzi przychodzi na ligowe stadiony? Po trzecie, ilu łotewskich zawodników gra za granicą? Niestety następnego Verpakovskisa czy Paharsa nie widać. Nie jestem zdziwiony, że bardziej wolicie mówić i pisać o np. hokeju. No właśnie, co ze sportami zimowymi?
Tak, strona organizacyjna łotewskiego sportu jako całości jest raczej kulejąca. Młodych talentów także jest bardzo mało. Sportów zimowych takich jak bobsleje, skeleton, saneczkarstwo czy biathlon jeszcze na blogu nie mamy, ale są planowane w przyszłości. W tym momencie trzymamy się tego co jest, choć zdecydowanie pragniemy się rozwijać i powiększać. Jeśli mówimy o hokeju, to dla mnie osobiście zawsze był ulubionym sportem. W porównaniu z piłką nożną jest szybszy, bardziej dynamiczny, a mecz nie może zakończyć się wynikiem 0-0.
A czego potrzebujecie w swojej codziennej pracy?
Na co dzień różnie może bywać. Najczęściej każdy tworzy teksty ze swoich domów. Zdarza się, że spotykamy się razem aby omówić nowości i dalszą pracę Pie Sporta Galda. Spotykamy się także na podcastach. Swojego biura w tym momencie jeszcze nie mamy.
Czy łatwo jest zainteresować Łotyszy sportem? Lubią go?
Moim zdaniem Łotysze mają sport we krwi. Jesteśmy żarliwymi pasjonatami sportu, w szczególności hokeja. Jestem zdania, że z zainteresowaniem tak naprawdę nie ma żadnych problemów.
Wasze cele na przyszłość?
Na początku chcemy zostać wiodącym blogiem sportowym na Łotwie, pojawić się w centrum zainteresowania publiki. Potem musimy spojrzeć jak potoczy się życie, i jakie możliwości ono zaoferuje.
Co Twoim zdaniem, my Polacy, musimy wiedzieć o łotewskim sporcie? Bo chyba nie wiemy za dużo.
Moim zdaniem wiele osób z Europy i całego świata, które wiedzą coś o Łotwie, przykłada dużą wagę do piłki nożnej, ponieważ to najpopularniejszy sport na świecie i w większości krajów. Na Łotwie widzimy to inaczej. Chcielibyśmy zwrócić większą uwagę na sporty takie jak koszykówka, hokej, skeleton, ponieważ mamy tam naprawdę utalentowanych sportowców, którzy dumnie reprezentują imię Łotwy na świecie. Ty, jako osoba która mieszkała na Łotwie, jesteś tego z pewnością świadomy, ale dla tych Polaków, którzy nie wiedzą zbyt wiele o Łotwie, tak nie musi być.







