Pierwszy sezon Domantasa Šimkusa w Izraelu

Minionej zimy Domantas Šimkus jeszcze jako gracz Żalgirisu Wilno łączony był z Lechią Gdańsk i Jagiellonią Białystok. Finalnie nic z tego nie wyszło, a o Litwinie zaczęło mówić się w kontekście bardziej wschodniego kierunku. Finalnie stanęło na Izraeulu i Hapoelu Kfar Saba. W dniu wczorajszym tamtejsza liga zakończyła zmagania w tym sezonie, a zespół Litwina okazał się być najsłabszym w stawce.

W niedawno zakończonej edycji Šimkus rozegrał 12 spotkań i do momentu podziału ligi na grupę mistrzowską i spadkową nie miał kłopotów z regularną grą. Na 11 możliwych spotkań aż 9 rozpoczynał w wyjściowej 11. Ostatni mecz przed podzieleniem się ligi miał miejsce 20.03.2021. Na swój kolejny występ Litwin musiał czekać miesiąc, bo wybiegł na boisko dopiero 24.04.2021 przeciwko Maccabi Netanya. Był to jedyny występ pomocnika w grupie spadkowiczów.

Hapoel Kfar Saba zaznał goryczy spadku kończąc rozgrywki na ostatnim miejscu z 9-punktową stratą do przedostatniej ekipy. „Niedawno skończyłem sezon. Drużyna zajęła ostatnie miejsce, spadliśmy. Będę musiał zmienić zespół, ponieważ nie chcę grać w drugiej lidze” – powiedział „Bałtyckiemu futbolowi”  Šimkus.

Tabela ligi izraelskiej – Google

Nie wiadomo jaki kierunek może obrać litewski pomocnik. Pomimo relegacji nie traci dobrego samopoczucia, a sam kraj i poziom rozgrywek ocenia bardzo pozytywnie: „Osobiście u mnie wszystko dobrze. Liga jest silna, a kraj bardzo mi się podoba” – ocenia litewski pomocnik. Słowa te mogą wskazywać na to, że Šimkus może pozostać w Izraelu, ale na jego usługi musiałby się znaleźć chętny z najwyższego poziomu rozgrywek. O dyspozycję zawodnika podpytałem jednego z kibiców, który śledzi ligę izraelską: „Nie był to dla niego dobry sezon, ale to dlatego że w ostatnim czasie nie dostawał zbyt wielu szans”. Mimo tego faktu nie jest wykluczone, że Šimkus pozostanie w Izrealu. Póki co obecnie przebywa w ojczyźnie na zgrupowaniu reprezentacji Litwy, która weźmie udział w rozgrywkach Pucharu Bałtyku.

Pozostali Litwini w Izraelu pod względem wyników sportowych swoich drużyn mogą być bardziej zadowoleni. Džiugas Bartkus i jego Hapoel Ironi Kirjat Szemona zajęli szóste miejsce na finiszu ligi, a litewski golkiper przedłużył zaraz po zakończeniu sezonu swój kontrakt. Z kolei Ernestas Šetkus i jego Hapoel Tel-Aviv finiszowali na 5. miejscu w grupie spadkowej, co finalnie dało 11. miejsce w stawce wszystkich drużyn.

fot. Hapoel Kfar Saba

5 1 głos
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie