Prezes Virslīgi: „Głównym celem jest 33. miejsce”

Mimo odpadnięcia Rigi FC z eliminacji do Ligi Mistrzów Łotwa całościowo zanotowała udany początek zmagań w europejskich pucharach. Na 6 możliwych meczów kluby reprezentujące kraj zanotowały aż 5 zwycięstw. Jest to jednak wciąż zbyt mało, o czym przekonuje w mediach społecznościowych prezes Virslīgi, Maksims Krivuņecs.

Zmagania w eliminacjach do Ligi Mistrzów już na pierwszej przeszkodzie zakończyła Riga FC. Mistrzowie Łotwy przegrali pierwszy mecz z Araratem Armenia 0-2, z kolei w rewanżu wygrali 3-2 co finalnie dało 0.250 punktu do rankingu współczynników. Z roli faworyta wywiązał się RFS, który w eliminacjach do Ligi Konferencji dwukrotnie pokonał reprezentanta Irlandii Północnej, Glentoran, notując wygrane 2-0 i 2-1. Miłą niespodzianką okazał się także komplet zwycięstw FK Lipawy, która rozprawiła się z czarnogórskim FK Decić 1-0 i 2-1. Te rezultaty dały łącznie 1 punkt co zsumowane z dorobkiem Rigi FC daje 1.250. To drugi najlepszy wynik spośród państw bałtyckich, Estonia zdobyła 1.375.

Po pierwszych dwumeczach Łotysze w rankingu plasują się na 37. miejscu. Mają 0.250 punktu przewagi nad Finlandią oraz 0.375 punktu straty do Kazachstanu. „Kazachstanowi pozostały tylko dwa zespoły. Będzie to trudna walka, by zająć 36. miejsce w rankingu współczynników w tym sezonie.” – napisał na portalu X Krivuņecs. Włodarz zauważa jednocześnie, że Łotwie w przyszłym roku odejdzie dość wysoki jak na możliwości tego kraju wynik 2,750 co utrudnia realizację „celu głównego”, czyli 33. miejsca na liście. Daje ono 1 drużynę w eliminacjach do Ligi Europy oraz 2 w eliminacjach do Ligi Konferencji czyli teoretycznie większy margines błędu niż w obecnym przypadku – 1 drużyna w eliminacjach do LM oraz 3 do LKE.

Kluczowym elementem tej układanki zdaniem Krivuņecsa jest awans przynajmniej jednej drużyny do fazy głównej (ligowej) w europejskich pucharach. Jest to warunek konieczny aby w perspektywie 2-3 lat miejsce numer 33 pozostało przede wszystkim realną perspektywą. To zadanie bez wątpienia utrudniła sobie Riga FC, która bardzo szybko spadła z najwyższej ścieżki. Z drugiej strony Łotysze, podobnie jak Estończycy, wciąż mają wszystkie 4 drużyny w grze i wciąż wiele jeszcze można zrobić. Jako jedyni swojego reprezentanta stracili Litwini. Hegelmann FC zakończy zmagania w eliminacjach do Ligi Konferencji po wyeliminowaniu przez Paide Linnameeskond (1-1, 0-3).

fot. Latvijas Futbola virslīga

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie