Mimo zawirowań z A Lygą i jej potencjalnymi uczestnikami pewnym jest, że już w tę sobotę, 29. lutego, starcie o Superpuchar zainauguruje piłkarski sezon 2020 na Litwie. Dziś odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów i kapitanów Żalgirisu Wilno oraz Sūduvy Mariampol. Sobotnie starcie będzie ważne szczególnie dla tych pierwszych, których po kilku latach dominacji Suwalszczanie wyraźnie usunęli w cień.
Obydwie drużyny mają nowych opiekunów. Żalgiris przejął łączony wcześniej z Jagiellonią Białorusin Aleksiej Baga, zaś mistrzów Litwy Austriak Heimo Pfeifenberger. Towarzyszyli im najważniejsze elementy w ich układankach czyli kapitanowie – odpowiednio Saulius Mikoliūnas i Algis Jankauskas. W wyraźnie bojowym nastroju był przywódca zespołu z Wilna, który zapowiedział chęć rozpoczęcia sezonu od zwycięstwa:
Poprzedni sezon był dla nas nieudany, ale posucha kończy się, czas zmienić stronę i zacząć wszystko od nowej kartki. Mamy chęć zacząć nowy rok i sezon od zwycięstwa od wygranej, od zdobycia Superpucharu. Wierzę, że będziemy mieć mocne wsparcie od fanów. Nie mam wątpliwości, że oni też tęsknią za oficjalnymi spotkaniami.
Również z entuzjazmem, lecz nieco bardziej ostrożnie wypowiedział się trener Żalgirisu:
Mam wyrobione wrażenie o Sūduvie. To dobry zespół, mają wysokiej jakości zawodników w każdym ogniwie zespołu, są dobrze zgrani. Oglądałem ich mecze zarówno w trakcie obozu przygotowawczego na Cyprze, jak i spotkania na Litwie. Wiem, że czeka nas zacięty mecz przeciwko dobrej drużynie. My również jesteśmy gotowi na sezon. W zespole mamy nowych graczy, którzy coraz lepiej rozumieją się z każdym dniem. Żalgiris już od 3 lat ustępuje mistrzowskiego tronu Sūduvie, więc wszyscy w drużynie wyczekują trofeum. Motywacja będzie duża. Zapraszam wszystkich do przybycia na halę „Sportimas”. Bardzo będziemy potrzebować licznego wsparcia.
Ze strony Sūduvy wypowiadał się w największym stopniu kapitan Jankauskas. 37-latek przez kilka długich lat był piłkarzem Żalgirisu, zaś od stycznia 2016 przywdziewa barwy Sūduvy. Będzie więc to dla niego szczególny mecz. Sam zainteresowany wykazuje raczej dość spokojne podejście nacechowane opanowaniem:
To jedno spotkanie. Myślę, że szanse obydwu drużyn są jednakowe. Nie ma faworytów. Trofeów nigdy za dużo, do Wilna będziemy jechać po zwycięstwo. Czeka nas zacięta walka. Mamy nowego trenera, mamy nowych przybyszów. Trener wciąż oswaja się z nowym otoczeniem, a my również przystosowujemy się do jego wymagań. Trzeba jeszcze czasu, ale jesteśmy na dobrej drodze.
Spotkanie o Superpuchar w najbliższą sobotę, 29. lutego. Początek meczu o 17 polskiego czasu.
fot. Elvis Žaldaris







