SK Krimulda kończy działalność

Smutne informacje spłynęły jeszcze przed startem łotewskich niższych lig. SK Krimulda, klub pod patronatem medialnym Bałtyckiego futbolu, został zmuszony do odstąpienia swojej licencji innej drużynie.

Z nieba do piekła

W sezonie 2020 SK Krimulda zajęła ostatnie miejsce w 2. līdze (trzeci poziom rozgrywek) co oznaczało relegację do 3. līgi. Nauris Krēsliņš, zawodnik i menadżer klubu, mówił mi wówczas, że zespół najprawdopodobniej spadnie, chyba że któraś z drużyn nie zdecyduje się na start i Krimulda dzięki temu mogłaby się utrzymać. Już w 2021 roku gdy start niższych lig łotewskich cały czas się odkładał Krēsliņš zdradził, że drużyna jednak będzie mogła uczestniczyć w 2. līdze i rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jednak te plany.

Zwiększone koszty

Jako pierwszy informację, że Krimulda finalnie nie zagra nigdzie, przekazał mi napastnik klubu, Ingvars Sondors, a później potwierdził Krēsliņš. W tym roku Krimulda nie mogłaby grać na swoim boisku zlokalizowanym na terenie szkoły średniej w Raganie. Trzeba podkreślić, że zespół dotychczas mógł korzystać z placu za darmo, bez opłat. Brak możliwości gry na nim oznaczał, że jedynym innym wyjściem była konieczność wynajmu jakiegokolwiek stadionu w Rydze, co wiąże się z niemałymi kosztami. W 2. līdze dodatkowo dochodzą większe odległości, a co za tym idzie – koszty transportu. Finalnie budżetu nie starczyło nawet na 3. līgę, zabrakło sponsorów którzy zasililiby konto Krimuldy. Szybko stało się bardziej niż jasne, że drużyny zwyczajnie nie stać na start w tym sezonie.

Nowy klub

W ten sposób Krimulda zmuszona została oddać swoje miejsce w lidze komu innemu. Nauris Krēsliņš stwierdził, że nowy klub być może będzie występować w 2. līdze pod nazwą SK Krimulda, ale będzie to zupełnie inny klub, bez ludzi którzy grali w niej w roku 2020. Nową drużyną w miejsce Krimuldy został Skanstes SK, który jest powiązany z drużyną rezerw ekstraklasowej Metty. Tym samym w tym roku SK Krimulda znika z piłkarskiej mapy Łotwy, a jej ewentualna dalsza przyszłość pozostaje niestety nieznana.

Z tego miejsce dziękuję Krimuldzie za dotychczasową współpracę i otwartość. Niezależnie od tego jak potoczą się dalsze losy jej byłych piłkarzy, wierzę, że klub jeszcze kiedyś wróci i znów będziemy mogli razem przeżywać piłkarskie emocje. Nie mówię żegnam, mówię do zobaczenia!

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie