Szanse na to, że zobaczymy mistrzów Łotwy w fazie grupowej Ligi Konferencji właśnie znacząco wzrosły. Po pokonaniu maltańskiego Hibernians ostatnią przeszkodą będzie przegrany pary Slovan Bratysława – Lincoln Red Imps!
Bardziej prawdopodobnym wariantem są mistrzowie Gibraltaru, ekipa słabsza od Słowaków. Kluczowym warunkiem pozostaje oczywiście wyeliminowanie mistrzów Malty, którzy w II rundzie eliminacji pokonali Folgore/Falciano z San Marino. Zarówno przeciwko Hibernians, jak i potencjalnie Lincoln Red Imps faworytem dwumeczów byliby mistrzowie Łotwy, którzy są bardzo blisko historycznego dla siebie osiągnięcia.
Nieco mniej szczęścia miał drugi zespół z Rygi, RFS, który w III rundzie Ligi Konferencji zmierzy się z belgijskim KAA Gent. Jeżeli Łotyszom udałoby się wyeliminować Belgów, to w kolejnej rundzie eliminacyjnej czekać będzie zwycięzca pary Raków Częstochowa – Rubin Kazań.
W walce o Ligę Europy pozostaje jedyna litewska drużyna, Żalgiris Wilno, który zmierzy się ze słoweńską Murą. W przypadku wyeliminowania tego przeciwnika, w fazie play-off czekać będzie austriacki Sturm Graz. Jeżeli zaś silniejsza okaże się Mura, to w decydującej potyczce o Ligę Konferencji mistrz Litwy zmierzyłby się ze zwyciezcą dwumeczu Prisztina/Bodo Glimt.








Riga powinna spokojnie sie dostać do fazy grupowej przy takim losowaniu pytanie tylko czy sami beda chcieli mając na uwadze fakt, że w lidze są za Rfs a faza grupowa lk może być pocałunkiem śmierci jeśli chodzi o lige krajową bo to wiąże sie z 6 meczami. Rfs’owi raczej grupa nie grozi wiec spokojnie po tej udanej przygodzie w eliminacjach skupia sie na lidze i pewnie beda robic swoje bo forme zlapali bardzo dobrą. Jeśli Riga nie bedzie kalkulowala, ze lk jej zaszkodzi to mysle, ze sie dostanie w miare spokojnie bo jest przynajmniej poziom wyżej jak nie dwa od… Czytaj więcej »