Bez wątpienia wczorajsze zwycięstwo Sūduvy nad Maccabi (2-1), które dało trzeci z rzędu awans do fazy play-off było dużym sukcesem dla mistrza Litwy. Na wypełnionym ponad 5000 ludźmi stadionie ARVI Arena nie brakowało emocji. Niestety dla jednego z fanów był to ostatni mecz w życiu. Po zakończeniu spotkania klub poinformował o śmierci kibica Sūduvy na trybunach.
Śmierć w trakcie awantury
Na sam koniec meczu doszło do przepychanek słownych między trenerami Sūduvy i Maccabi. Cohen odmówił podania ręki Ceburinowi, w tunelu doszło do krzyków, były próby przepychanek, lecz nieskuteczne. W tym samym czasie serce 63-letniego mężczyzny przestało bić. Mimo interwencji lekarskiej, medykom nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Kibic Sūduvy zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca. Wszystko wskazuje na to, że powodem był ogrom emocji towarzyszący spotkaniu. Nie wiadomo na razie o ewentualnych problemach zdrowotnych mężczyzny.
Nie pierwszy taki przypadek na Litwie
Niestety 63-letni fan mistrza Litwy nie był jedyną osobą, która straciła życie na trybunach. Inna taka sytuacja miała miejsce na stadionie w Kłajpedzie 25. czerwca 2000 roku. W pierwszej rundzie Pucharu Intertoto tamtejszy Atlantas mierzył się w dumeczu z tureckim Kocaelisporem. Obydwa zespoły wygrały po razie wynikiem 1-0. Dogrywka nie przyniosła rezultatu, więc o wszystkim miały zadecydować rzuty karne w rewanżowym spotkaniu na Litwie. Serię jedenastek wygrał Atlantas 5-4. Wówczas nie wytrzymało serce jednego z kibiców, który nazywał się Leonardas Žadeikis. Wtedy również nie udało się uratować fana Atlantasu. 4 lata później po zamieszkach zmarł inny kibic tego klubu, Arūnas Lučiūnas. Wtedy jednak media donosiły, że przyczyną śmierci było zadławienie się zawartością żołądka w wyniku obrażeń głowy, lub pijaństwa. Mężczyzna umarł w domu po zamieszkach z fanami Spartaka Moskwa w 2004 roku, gdy Atlantas mierzył się z Rosjanami także w Pucharze Intertoto. Miejmy nadzieję, że takich wydarzeń w przyszłości już więcej nie będzie.







