Po pełnym emocji końcu zmagań Nākotnes Līgi okazało się, że promocję na najwyższy szczebel rozgrywek wywalczył zespół Ogre United. Drużyna po raz pierwszy w historii przyniesie do swojego miasta mecze Virslīgi.
Dotychczas najwyższym pułapem na którym występowały kluby z miasta Ogre był drugi poziom rozgrywek. Przed Ogre United występował tam zespół FK Ogre, który rozstał się z nim w mało przyjemnych okolicznościach. W 2017 roku kilku piłkarzy oraz członków sztabu szkoleniowego oskarżono o ustawianie spotkań, wlepiono indywidualne dyskwalifikacje a klub odsunięto z rozgrywek spychając w niebyt. Tę brudną plamę zmazali właśnie wszyscy ludzie związani z Ogre United. Zaledwie 2 sezony temu przystępowali do rozgrywek Nākotnes Līgi po raz pierwszy, teraz idą dalej.
Na Łotwie w środowisku dziennikarzy i obserwatorów nikt nie przejawia żadnych wątpliwości, że beniaminek dołączy do grona uczestników Virslīgi. Wprawdzie proces licencyjny dopiero ruszy ale od początku wiadomo, że największym wyzwaniem przy przejściu z półprofesjonalnych do zawodowych rozgrywek są finanse. W tym wypadku nie ma podstaw do niepokoju. W rozmowie z dziennikarzem Edmundsem Novickisem współzałożyciel klubu oraz członek zarządu łotewskiej federacji piłkarskiej Emīls Latkovskis stwierdził, że planowany budżet klubu wyniesie 600 tysięcy euro. To wystarczająco dużo aby móc spokojnie rywalizować w Virslīdze. Także z infrastrukturą nie powinno być żadnych problemów, pozostaje tylko budowa składu.
Dotychczas Ogre było absolutnym numerem 1 jeśli chodzi o największe łotewskie miasto, które nigdy nie miało klubu w Virslīdze. W przyszłym roku ten stan najprawdopodobniej ulegnie zmianie. Ogre to ósme co do wielkości miasto Łotwy, w którym w 2025 roku mieszkało 22 757 mieszkańców. W momencie uzyskania licencji i przystąpienia do rozgrywek, tytuł największego miasta bez Virslīgi przejmie Jēkabpils. 21 014 mieszkańców plasuje je na 10. miejscu. Swoją drogą jest to podobna historia do Ogre – w 2017 roku miejscowy klub FK Jēkabpils do spółki z FK Ogre wyrzucony został z 1. līgi za ustawianie meczów. W tym wypadku droga do Virslīgi jest jeszcze długa – miejski zespół występuje na najniższym, czwartym szczeblu rozgrywek.
fot. Ogre United







