Podsumowanie 2. kolejki A Lygi

W sobotę 30.05.2020 zmagania wznowiła litewska A Lyga. W pierwszych spotkaniach po przerwie nie zabrakło niespodzianek, mamy także pierwsze głośne odejście. Zapraszam na przegląd i omówienie spotkań!

Žalgiris Wilno 0-1 FK Riteriai

W starciu dwóch wileńskich drużyn zimny prysznic otrzymali piłkarze Żalgirisu, którzy przed przerwaniem rozgrywek prezentowali się bardzo dobrze, i wydawali się być silniejsi niż przed rokiem. Jak się jednak okazało – rzeczywistość po powrocie sprowadziła na ziemię kibiców zielono-białych. Jedynego gola na stadionie LFF zdobył w 19. minucie były zawodnik Wisły Płock Justinas Marazas, który dynamicznym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi. W 32. minucie Żalgiris zdobył gola wyrównującego, ale ten nie został uznany ze względu na spalonego. Po tym spotkaniu Riteriai awansowali na 3. miejsce w tabeli, zaś Żalgiris spadł na 5. Swoją rezygnację z gry w piłkę ogłosił także nowy nabytek zielono-białych 31-letni David N’gog. Wileński klub potwierdził informacje, że Francuz ze względu na złe samopoczucie zamierza odstawić korki na kołek, a klub w pełni respektuje jego decyzję. Dla Żalgirisu zagrał w 2 ligowych spotkaniach, zdobył 1 bramkę, wystąpił także w Superpucharze Litwy.

Banga Gorżdy 2-0 FK Poniewież

W drugim ligowym starciu ze swojego premierowego zwycięstwa w tym sezonie mógł cieszyć się beniaminek Banga. Wynik został ustalony jeszcze w pierwszej części gry – w 20. minucie gola zdobył Robertas Vėževičius po strzale w górny róg bramki z pola karnego. Asystę przy tym trafieniu zaliczył powracający po wojażach w lidze estońskiej Julius Kasparavičius. Tuż przed przerwą w 44 minucie mocnym strzałem z 12-13 metra wynik ustalił Karolis Urbaitis. W drugiej części gry bramki już nie padły. Poniewież pozostaje jedyną ekipą, która nie ma na koncie jeszcze ani jednego punktu przez co zajmuje ostatnie, szóste miejsce w tabeli. Banga z kolei awansowała na czwartą lokatę. Piłkarze gospodarzy mogli liczyć na aktywny doping swoich fanów zza ogrodzenia stadionu, odpalono także pirotechnikę.

Sūduva Mariampol 1-0 Żalgiris Kowno

Kawał twardej walki, sędzia Jurijus Paškovskis spokojnie mógł pokazać kilka czerwonych kartek, mimo to jedyną czerwień pokazał… rezerwowemu Sūduvy, Mihretowi Topčagiciowi… Efektem jednego z ostrych wejść Simonasa Urbysa była kontuzja debiutującego w Sūduvie Łotysza Gļebsa Kļuškinsa. Również jednak i w tym wypadku arbiter nie wyrzucił z boiska faulującego. Całe spotkanie na ławce gospodarzy przesiedział Valērijs Šabala, który będzie musiał jeszcze poczekać na swój pierwszy występ. W 68. minucie jedyną bramkę zdobył były piłkarz m.in. Widzewa Łódź, Jagiellonii Białystok i GKS-u Katowice Povilas Leimonas. Zawodnik nie dał szans bramkarzowi rywala po strzale głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Warto wspomnieć, że mecz odbył się z widzami na trybunach. Na Litwie od czerwca łączna liczba osób przebywających na stadionie (wliczając piłkarzy i sztaby trenerskie) nie może przekroczyć 300 osób. Sūduva została nowym liderem A Lygi, Żalgiris zajmuje 2. miejsce.

 

 

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie