Do rzadko spotykanych na Litwie wydarzeń doszło dziś w Telszach gdzie miejscowy Džiugas podejmował Žalgiris Wilno. Spotkania nie udało się dokończyć z powodu konfliktu na trybunach.
Do przepychanek między zwaśnionymi stronami doszło w okolicach 77. minuty przy stanie 4-1 dla przyjezdnych. Wówczas przy linii bocznej boiska skonfrontowani się fani obydwu drużyn. Nie wiadomo jeszcze dokładnie o co poszło, jedna z nieoficjalnych wersji mówi, że poszło o różnicę w poglądach w momencie gdy fani z Wilna zaintonowali przyśpiewkę „putin chujło”. Nie udało mi się jeszcze potwierdzić tej wersji, więc należy póki co traktować ją jako niezweryfikowaną pogłoskę. W rozdzielaniu kibiców brali udział piłkarze oraz sztab szkoleniowy obydwu drużyn. Do akcji wkroczyła także policja, która użyła gazu.
Fight between Džiugas and Žalgiris fans leads to their game being abandoned @FutbolBaltico @baltycki_futbol pic.twitter.com/3jIxOZXBWN
— Nikolas🇱🇹 (@NikolasFCB) April 9, 2022
Spotkanie zostało przerwane we wspomnianej 77. minucie i nie zostało dokończone. Jego dalsze losy zależą od decyzji komitetu dyscyplinarnego, który zapewne zajmie się sprawą w trybie pilnym. Przypomnijmy, że to nie pierwszy w tym roku incydent z udziałem fanów. W marcu podczas meczu I Lygi w samej końcówce fani Dainavy Alytus wybiegli na boisko i zaatakowali piłkarzy Be1 NFA, którzy wdali się z nimi w dyskusję.
Fot. Screenshot z transmisji meczu.







